wtorek Listopad 21st 2017

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 6695
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 43

Dwupłaszczyznowość wizerunku bloga

Istnieje pewien pogląd, negujący całkowite dobro i stu procentowe zło. Oba te czynniki w różnych proporcjach, przeplatają się nieustanie tworząc jedną całość. Posługując się owym stwierdzeniem nie powiemy jednoznacznie czy coś jest dobre czy złe. Wszystko jest w odcieniach szarości. Stąd kolorystyka witryny.

Znak anarchistyczny mówi o wolności, lecz nie o utopijnej jej formie. Wolność człowieka kończy się w momencie, gdzie zaczyna się wolność drugiej istoty. Co odrzuca terroryzm i całkowitą samowole. Człowiek nie powinien narzucać drugiej osobie danych zasad postępowania. Powinno się jedynie wyznaczać takie zasady w własnym zakresie. Wszystkie nakazy i zakazy są tylko smutnym następstwem błędnej ewolucji ludzkiego sumienia.

Pacyfka widniejąca w górnej części bloga symbolizuje prze wszystkim brak przemocy. Lecz nie tylko wobec ludzi, również w stosunku do zwierząt. Kwiaty rozproszone po całej powierzchni przeglądarki są nawiązaniem do czasów hipisowskich. Pewnej ich wolności i alternatywnego stylu życia.

Jeżeli chodzi o teksty to pojawiać będą się z częstotliwością rozmaitą. Najczęściej w odstępie czasowym sięgającym 2-3 dni. Podzielone będą na dłuższe, jak dwa ostatnie i krótsze. Obie formy różnic będą się wyborem podejmowanych tematów. Ale to wszystko wyjdzie z czasem. Istnieje możliwość zaproponowania tematu. Chętnie odpisuje na e-maile.

Cytat na dziś:

"Czy potrafisz sam dać sobie własne zło i własne dobro, i swoją wolę zawiesić nad sobą jako prawo?"

Nietzsche

Komentarze czytelników

7 komentarzy do “Dwupłaszczyznowość wizerunku bloga”

  1. pani kasia pisze:

    religia mogłaby zostać w szkole pod jednym warunkiem. że byłaby mowa o każdej religii, bez stronniczości. ludzie, jeżeli już chcą wierzyć, powinni wybrać coś, co im odpowiada, a nie co zostało narzucone. filozofię bym w ogóle wprowadziła jako przedmiot obowiązkowy na maturze, albo przynajmniej jako osobny przedmiot w szkole średniej.

    i jeszcze notkę z reklamą chciałabym skomentować. wrzuciłeś obrazek firmy nike. niejako ty też zrobiłeś reklamę.

  2. Eltroniks pisze:

    „i jeszcze notkę z reklamą chciałabym skomentować. wrzuciłeś obrazek firmy nike. niejako ty też zrobiłeś reklamę.”

    W moim wpisie odnośnie reklamy chodziło o poruszenie faktu reklamy nieświadomej przy jednoczesnym dopłacaniu do niej.

    Ja wstawiając obrazek nie dopłacałem do tego. Pokazałem tylko jak taka często nieświadoma reklama wygląda, w tym przypadku na obuwiu.

    W reklamie nie ma nic złego jeżeli reklamuje się coś ważnego i głębokiego lub jeżeli na reklamie się zarabia.

  3. pani kasia pisze:

    zrozumiałam notkę, dlatego napisałam niejako reklamę.

    ale wiesz, to jest niby dopłacanie, jednak dostajesz towar, który użytkujesz. i jeżeli chodzi o obuwie, jest on o wiele lepszy, niż tani odpowiednik z bazaru. a przecież buty nike nie są o wiele droższe. więc niby płacisz za reklamę, ale płacisz też za jakość. a z drugiej strony, na każdym towarze jest znaczek firmy. więc nie da się uniknąć reklamy. [bardzo-poetycki-adres.blog.onet.pl]

  4. eltroniks pisze:

    Są firmy, które nie umieszczają znaków firmowych w tak widocznych miejscach.

    Nie ważne czy jest lepszy czy gorszy. Ktoś kupuje obuwie w celach użytkowych. A wykorzystywany jest do darmowej reklamy.

  5. pani kasia pisze:

    ale niektórym taka reklama może się podobać. pewni ludzie kupują pewne rzeczy tylko dlatego, że jest znaczek.

    malarz też podpisuje swoje dzieło. w widocznym miejscu, lub mniej, jednak podpis zawsze jest. mały znaczek też można zauważyć.

    z tego co mówisz wnioskuję, że nie powinno być żadnych znaków firmowych. a jedyne co możesz z tym zrobić, to po prostu takich rzeczy nie kupować. a jeżeli ktoś kupi z widocznym z daleka znakiem, znaczy, że mu się to podoba i nie dba o to, czy jest wykorzystywany, czy nie.

  6. Bodhisattwa pisze:

    Dzięki Bogu jestem ateistą ;).
    W naszym państwie nie ma czegoś takiego jak religia, jest za to tradycja.

Komentuj